Jakie jest zdanie Leszka Millera na temat pomysłu wprowadzenia zakazu edukacji seksualnej w szkołach i ustawy w tej sprawie: Jak słyszę o tym, to mam wrażenie, że mi się to śni. To jest niemożliwe, że w europejskim kraju pojawiają się tego rodzaju pomysły.
Temat edukacji seksualnej w Polsce jest tematem bardzo burzliwym. W tym miejscu ścierają się poglądy mówiące, że edukacja seksualna powinna być na najwyższym poziomie z poglądami, że edukacja seksualna nie jest dzieciom potrzebna, a takie tematy są zbyt intymne i można je poruszać tylko w domu, albo też nie. Przyjrzyjmy się
Ustawa pod hasłem „stop pedofilii” przeszła właśnie pierwsze czytanie i została przez Sejm przekazana do dalszych prac. Jej przeciwnicy alarmują, że projekt wymierzony jest w rzetelną edukację seksualną. W odpowiedzi na te zarzuty Olgierd Pankiewicz, przedstawiciel komitetu inicjatywy ustawodawczej, mówił wczoraj z sejmowej
kacja SekSualna, Standardy edukacji SekSualnej w europie who W 2001 r. Europejska Regionalna Strategia WHO na rzecz Zdrowia Seksualnego (WHO, 2001) zobowiązała wszystkie państwa członkow-skie UE do edukacji seksualnej dzieci i nastolatków, czyli wyposażenie ich w wiedzę na temat różnych aspektów seksualności i płodności oraz pomocy
Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 21 kwietnia 1998 roku w sprawie wprowadzenia do nauczania szkolnego przedmiotu „Wiedza o życiu seksualnym człowieka”; Ustawa z dnia 16 grudnia 1998 r. o zmianie ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży oraz zmianie niektórych
Ustawa o zakazie edukacji seksualnej 16 października 2019 · 19:28 przez wlsz | Skomentuj (3) | raportuj | Do ulubionych Głosów 76 (w tym negatywnych:
5cXY. Działacze organizacji „Pro-Prawo do życia” nazywają zajęcia z edukacji seksualnej młodzieży deprawowaniem. I wiążą je z pedofilią. Ich projekt, który znajduje poparcie wśród posłów PiS-u, jest procedowany w Sejmie. 5 lat więzienia - tyle, zdaniem posłów Prawa i Sprawiedliwości, powinno grozić w ramach "penalizacji zachowań pedofilskich", do których ma zaliczać się także "pochwalanie podejmowania przez małoletniego obcowania płciowego lub innej czynności seksualnej w związku z wychowywaniem, edukacją, leczeniem małoletnich lub opieką na terenie szkoły", co przez przeciwników zmian uważane jest za penalizację edukacji seksualnej w jej obecnym nosi nazwę „Stop pedofilii” i - jak w nim wskazano - odnosi się do zagadnień: „edukacja seksualna, antykoncepcja, profilaktyka wśród nieletnich i chorób przenoszonych drogą płciową (np. HIV i AIDS), dojrzewanie i dorastanie, równość, tolerancja, różnorodność”. Pierwotnie projekt zakładał za nauczanie o seksie w szkole pozbawieniem wolności do lat trzech. Już w poniedziałek pojawiła się jednak poprawka zakładająca podwyższenie karalności za taki czyn do lat pięciu. Zobacz także: Projekt „Stop Pedofilii” w Sejmie: PiS chce 5, zamiast 3 lat kary więzieniaUstawę, proponowaną przez rządzącą partię, krytykuje także parlamentarna opozycja, która uważa, że projekt ten ma doprowadzić do faktycznego zakazu edukacji seksualnej w Polsce. Ustawa, będąca projektem obywatelskim z inicjatywy Fundacji Pro - Prawo do Życia, zakładała pierwotnie karę pozbawienia wolności w wymiarze trzech lat. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości zaproponowali jej zwiększenie do lat ofertyMateriały promocyjne partnera
Wpisy @Haqim: Wiesz co to znaczy „give information about”? Skoro ja nie rozumiem to może mi, biednemu prawakowi, wytłumaczysz.
Ludzi online: 226, w tym 8 zalogowanych użytkowników i 218 gości. Wszelkie demotywatory w serwisie są generowane przez użytkowników serwisu i jego właściciel nie bierze za nie odpowiedzialności.
Kolejna próba przeforsowania kontrowersyjnych przepisów To kolejna próba przeforsowania kilku kontrowersyjnych projektów obywatelskich. Ustawa "Zatrzymaj aborcję" była już procedowana w sejmie w 2017 roku i wywołała ogólnopolski sprzeciw tysięcy Polek i Polaków. Drugi dokument, autorstwa Fundacji Stop Pedofilii, jest de facto próbą całkowitego zakazu edukacji seksualnej. Sejm zajmie się nimi tuż po świętach. To już kolejna próba przeforsowania kontrowersyjnych przepisów. W przyszłym tygodniu, 15 i 16 kwietnia, na sejmową mównicę trafią obywatelskie projekty ustaw w sprawie zakazu aborcji oraz edukacji seksualnej. Pierwszy z projektów - Zatrzymaj aborcję - autorstwa Kai Godek, przewiduje całkowity zakaz aborcji. Według Godek jej ustawa "zlikwiduje dyskryminację chorych dzieci poczętych poprzez zapewnienie im tej samej ochrony prawnej, która przysługuje obecnie zdrowym dzieciom poczętym". W praktyce gdyby z... ( Pozostało znaków: 2154 ) Ten artykuł został przeniesiony do archiwum Możesz uzystkać dostęp do wszystkich archiwalnych newsów i artykułów zostając abonentem usługi Przyjaciel Twoja opłata pomoże nam w utrzymaniu portalu
Prawo i Sprawiedliwość popiera ustawę „Stop Pedofilii” i domaga się jej rozszerzenia, zakazując rzetelnej edukacji seksualnej w szkołach. AKTUALIZACJA godz. 19:20 Na popołudniowym posiedzeniu Sejmu głosami posłów i posłanek Prawa i Sprawiedliwości przegłosowano penalizację ustawy „Stop Pedofilii”, zakazującej edukacji seksualnej. Projekt ustawy trafił do dalszych prac w komisji 221 głosami PiS, 6 głosami posłów Kukiz'15, 3 posłów Konfederacji i 2 posłów PSL. Projekt obywatelski zakłada 5-letnią karę pozbawienia wolności dla edukatorów seksualnych. Według autorów i zwolenników penalizacji ustawy edukacja seksualna demoralizuje dzieci . Tymczasem edukacja seksualna to rozmowa o bezpiecznym seksie, chorobach przenoszonych drogą płciową, nauka o własnym ciele, sposobach antykoncepcji, a także zdrowiu psychicznym. To także uświadamianie dzieci, że inne osoby nie mogą dotykać ich w miejscach intymnych, jak być asertywnym w trudnych sytuacjach i czym jest tożsamość płciowa. Edukacja seksualna to jedna z najskuteczniejszych metod do walki z pedofilią, ale najwyraźniej posłowie, głosujący za penalizacją ustawy, mają inne cele niż ochrona dzieci. Politycy PiS i Konfederacji propagują wartości chrześcijańskie, które nie uznają takich kwestii jak: innych czynności seksualnych (np. masturbacja), antykoncepcji i homoseksualizmu. PiS przegłosował ustawę o zakazie edukacji seksualnej. Projekt trafił do komisji. Co to oznacza? >>> W niedzielę 13 października odbyły się wybory parlamentarne, w których wybraliśmy nowy Sejm i Senat. W wyborach do Sejmu większość głosów zdobyło Prawo i Sprawiedliwość (43,59%, 235 posłów). Koalicja Obywatelska otrzymała 27,40% (do Sejmu wprowadzi 134 posłów), Polskie Stronnictwo Ludowe zdobyło 8,55% poparcia (49 posłów w Sejmie). Próg wyborczy przekroczyła również Konfederacja, partia o poglądach skrajnie prawicowych, głosząca homofobiczne i faszystowskie postulaty, zdobywając prawie 7% głosów, co oznacza, że w sejmowych ławach zasiądzie 11 posłów z tego ugrupowania. Prawo i Sprawiedliwość posiada większość głosów w nowym Sejmie. Partia popiera projekt obywatelski „Stop Pedofilii”, zawierającym penalizację edukacji seksualnej. Oznacza to, że posłowie zagłosują za wprowadzeniem kar więzienia dla edukatorów seksualnych. PiS domaga się 5-letniej kary pozbawienia wolności za szerzenie edukacji seksualnej i propagowanie antykoncepcji. Za projektem opowiada się również Konfederacja. Jak wygląda sytuacja kobiet w Polsce po wyborach parlamentarnych? Oto, co musicie wiedzieć! >>> Prawo i Sprawiedliwość chce zakazać edukacji seksualnej w Polsce Projekt obywatelski „Stop Pedofilii” powstał z inicjatywy środowisk ultrakatolickich, fundacji Pro-Prawo do Życia i organizacji pozarządowej Ordo Iuris, stojących również za projektem całkowitego zakazu aborcji. Wczoraj odbyło się pierwsze czytanie w Sejmie, natomiast głosowanie odbędzie się dzisiaj w godzinach Wiele wskazuje na to, że projekt zostanie skierowany do prac w komisji. Penalizacja ustawy zakłada karę wiezienia dla edukatorów seksualnych, zakazując tym samym edukacji seksualnej, propagowania antykoncepcji, przekazywania wiedzy o seksualności i uświadamiania o tym, jak dbać o swoje zdrowie i komfort psychiczny, a także o swoje ciało. Prawicowi politycy uznają edukację seksualną za podżeganie małoletnich do podejmowania inicjacji seksualnej, próbując odebrać prawo do edukacji. Eksperci zwrócili uwagę na to, że sformułowanie „małoletni” zawarte w projekcie „Stop Pedofilii” jest nieprawidłowe. W świetle prawa oznacza „osobę, która nie ukończyła 18 roku życia” podczas gdy w Polsce osoby powyżej 15 roku życia mogą być aktywne seksualnie. „Jesień średniowiecza”, czyli protest przeciwko ustawie „Stop Pedofilii” W całej Polsce w największych miastach, w Warszawie, obędą się protesty „Jesień średniowiecza” przeciwko zakazaniu edukacji seksualnej. W czasie głosowania o godzinie obywatele zgromadzą się w stolicy pod Sejmem i wyrażą swój sprzeciw przeciwko projektowi obywatelskiemu „Stop Pedofilii”, zakazującemu rozmowie o bezpiecznym seksie i orientacji seksualnej, a także uświadamianiu w kwestii chorób wenerycznych i antykoncepcji oraz tłumaczeniu dzieciom, że inne osoby nie mają prawa dotykać ich w miejscach intymnych. Dołączcie do wydarzenia na Facebooku TUTAJ >>>. Zobacz także:
ustawa o zakazie edukacji seksualnej tresc